Skandynawskie składanie literek – styczeń

Dobra. Może i nie jestem blogerem książkowym, może i nie dostaję egzemplarzy recenzenckich (ekhem, zakładka „kontakt” nie gryzie), może i nie chcę wypisywać straszliwie długich recenzji (bo nie umiem), ale od czasu do czasu pochwalić się można. I podzielić się jakimiś luźnymi skojarzeniami; polecić, zniszczyć, pochwalić – ogólnie rzecz biorąc…

Migawki z życia studenta filologii szwedzkiej

Budzisz się. Ledwie. Patrzysz w sufit, a twoje sklejone oczy dostrzegają na nim jakiś czarny punkcik. Zastanawiasz się chwilę. To musi być ten komar, którego ukatrupiłeś zrolowanym numerem „Svenska Dagbladet” jakieś parę tygodni temu. Kiedy jeszcze było ciepło i komary próbowały za wszelką cenę nachlać się twojej rozrzedzonej aspiryną krwi.…

Erik, Sven, Gunnar? Najpopularniejsze szwedzkie imiona

Parę tygodni temu zdarzyło mi się popełnić wpis o dość wdzięcznym tytule: „Janusz kontra Sven”. Jeśli jeszcze go nie przeczytaliście – wstydźcie się, skandal. W telegraficznym skrócie, wpis opiera się na postaciach stereotypowego Polaka i Szweda. O tym, że prawdziwy Polak nazywa się Janusz i ma wąsa wiedzą wszyscy. Ze…

Harry Potter i Szwecja

O powiązaniach Pottera ze Szwecją, wyścigu Kopparberg – Arjeplog i magicznym słownictwie, które okazuje się być mokrym snem każdego lingwisty.