Z zeszytu „do wszystkiego” – strona pierwsza i druga

Jeden zeszyt, by wszystkimi rządzić. Jeden, by wszystko zdać. Jeden, bo tak mi wygodnie. Każdy uczeń, student, nauczyciel wie, czym dokładnie jest zeszyt „do wszystkiego”. Nie oszukuj się, ty też. To zeszyt, który zakładamy, bo chcemy dbać o środowisko i własną kieszeń. Wcale nie dlatego, że jesteśmy leniwi. To źródło…

Migawki z życia studenta filologii szwedzkiej

Budzisz się. Ledwie. Patrzysz w sufit, a twoje sklejone oczy dostrzegają na nim jakiś czarny punkcik. Zastanawiasz się chwilę. To musi być ten komar, którego ukatrupiłeś zrolowanym numerem „Svenska Dagbladet” jakieś parę tygodni temu. Kiedy jeszcze było ciepło i komary próbowały za wszelką cenę nachlać się twojej rozrzedzonej aspiryną krwi.…

Erik, Sven, Gunnar? Najpopularniejsze szwedzkie imiona

Parę tygodni temu zdarzyło mi się popełnić wpis o dość wdzięcznym tytule: „Janusz kontra Sven”. Jeśli jeszcze go nie przeczytaliście – wstydźcie się, skandal. W telegraficznym skrócie, wpis opiera się na postaciach stereotypowego Polaka i Szweda. O tym, że prawdziwy Polak nazywa się Janusz i ma wąsa wiedzą wszyscy. Ze…

Recenzja: „Na północ jedzie się, by umrzeć” I. Linde

„Na północ jedzie się, by umrzeć” Ida Linde przekład: Justyna Czechowska Wydawnictwo Lokator, 2017 W yobraźcie sobie regał. Taki wyśmienicie skonstruowany i solidny regał ze skrupulatnie poustawianymi na półkach śnieżnymi kulami. Każda taka kula to osobny świat. Osobna historia. Różni ludzie. Regał jest jednak jeden i wszystkie kule są jego…

Janusz kontra Sven: nieporozumienia

Zastanawialiście się kiedyś co by było, gdyby typowy Janusz spotkał typowego Svena? Bo ja owszem. I to bardzo. Nie dawało mi to spać po nocach. Który wyjdzie z pierwszym ciosem; który straci wąsa? To byłby chyba Janusz, bo Sven raczej nie ma wąsa. A nawet jeśli ma, to nie tak…

Harry Potter i Szwecja

O powiązaniach Pottera ze Szwecją, wyścigu Kopparberg – Arjeplog i magicznym słownictwie, które okazuje się być mokrym snem każdego lingwisty.

Warzywa po szwedzku

Poddałem się memowi roku. Janusz i jego słynne świeżaki z Biedronki (chyba?) opanowały moją głowę i nie mogę przestać o nich myśleć. Dlatego uznałem, że w przerwie między przeglądaniem kolejnych fejsbukowych memów zrobię przynajmniej coś przydatnego; coś, co teoretycznie może się Wam przydać, ale nie znacie dnia, ani godziny. Zbliża…

Fogelströma sen o Sztokholmie

Nyinflyttad, fattig och faderlös. Allt börjar från noll. „dopiero co się wprowadził, biedny i bez ojca. Wszystko zaczyna się od zera” Mówi się o Strindbergu i mówi się wiele, zawsze pochlebnie. Mówi się o Tranströmerze, choć i tak dość sporadycznie. Fogelström na taki zaszczyt nie może w naszym kraju liczyć…